Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


18.07.2014

trzy wiersze o odchodzeniu


KRYSTYNA MIŁOBĘDZKA - DO DRUGIEGO PRZED SIEBIE IDĘ

idę a nie ma przyjścia. Znowu idę do was wierzę gdzie się spotkamy, gdzie
nam się spotka, gdzie nas wszystkich. Muśnięcia bez śladu, ta lekkość
ze światem ta światowość bycia krwiodawców krwiopijców. I tak was nie
owinę wokół siebie ani z siebie tyle wyjdę żeby kołem. Wy moi daleko
pochwyceni w to samo co mnie krąży.


JERZY JARNIEWICZ - WIERSZ ORZEKAJĄCY

skoro pytasz
pewnie wiesz

a jak tak
to odpowiedzi nie będzie

nie ty jeden
najadłeś się strachu

teraz czas
na przeżucie

bez pytań
to jest

w pojedynkę
we dwoje

otwartych jak strach
oczu


MARCIN ŚWIETLICKI - USUWANIE

Usunąć wszystkie niedopałki
po papierosach ulubionej marki,
ażeby tutaj po moim pobycie
żaden nie został ślad.

Usunąć wszystkie odciski palców,
usnąć na chwile pośród martwych,
tuż przed snem z twarzy zetrzeć jednym gestem
ostatnią twarz.

Wyśnić znikanie, redukcję dokładną,
pierzchające kolory, pozostawić na dnie
jeden jedyny wyraz. Z nim to z martwych
po chwili wstać.

z "Powiedzieć to inaczej" WBPiCAK Poznań 2011





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz