Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


02.10.2014

trzy wiersze na październik


Fresk - ŁUKASZ JAROSZ

Opada popiół i można podejść bliżej;
obejrzeć wczepiony w eternit sopel,
sześciany styropianu na ciężarówce.
Zdjęto mi gips, poczułem ulgę. Gdy spałem,
ktoś położył na pościeli pocztówkę z daleka.

Obudzili mnie Ci, którzy mnie kochają.
Myjemy ręce, zasiadamy do stołu.
Cierpliwie i uparcie odrywamy
mięso od kości.

z tomu "Pełna krew" Wydawnictwo ZNAK Kraków 2012



Ludzie po raz pierwszy - TERESA RADZIEWICZ

Zobaczyć to. Odkryć odcienie skóry,
od przezroczystej bieli po czarny brąz;

powiedzieć: piękni jesteście, ludzie, chcę poznać
wasze historie. Później pójść do obcych domów,

dzielić poranki i wieczory, dotykać dni,
obracać słowa o przeszłości. Poczuć

na ręku ciężar dzieci, witać po pracy,
zasiadać w świątyniach, dowiedzieć się,

jaki przypadek odpowiada za wszystkie pytania.

z tomu "Rzeczy pospolite" Stowarzyszenie Salon Literacki Warszawa 2014



Stacja metra centrum - MARIUSZ JAGIEŁŁO

Przed wejściem namiot uzdrowienia,
kolejka ludzi wierzących.
Po stopach przypadkowych ofiar
zbiegam na peron,

chłodniej.

Dziewczyna czyta biografię Gombrowicza,
nie widać, żeby twardniały jej sutki,
pociąg podjeżdża ospale jak wczoraj,
przedwczoraj i w wigilię
dnia wyzwolenia czegokolwiek.

Wsiadam do ostatniego wagonu,
przy dżwięku zamykających się drzwi
męski głos zapowiada
następne pożegnania.

z tomu "Człowiek z brudnopisu" Fundacja Duży Format Warszawa 2014


-




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz