Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


29.04.2015

ZBIGNIEW KRUSZYŃSKI - pierwszy laureat Poznańskiej Nagrody Literackiej im. Adama Mickiewicza


Zbigniew Kruszyński to pisarz urodzony w Radomiu i działacz Solidarności, który po uwolnieniu wyemigrował do Szwecji. Debiutował stosunkowo późno, bo pod koniec lat 90. Jego pierwsza powieść to "Szwedzkie zioła", opowiadająca o doświadczeniu życia na obczyźnie. Najnowsza, która ukaże się w tym roku, będzie moralitetem na temat kondycji człowieka, opartym na historii uzależnionego od pornografii 50-letniego mężczyzny. Pisarz słynie właśnie z tego rodzaju łączenia przenikliwych diagnoz społecznych i charakterystycznej kompozycji tekstu. W swoje powieści i opowiadania wplata wątki autobiograficzne. Zdaniem członków jury "jego styl rozpoznaje się od razu i nie da się go naśladować, nie ponosząc porażki".


Do nagrody im. Stanisława Barańczaka nominowano natomiast troje twórców: Katarzynę Gondek, Pawła Mościckiego i Kirę Pietrek.
Pierwsza z nich to absolwentka filmoznawstwa na UAM w Poznaniu, autorka "Horroru Vacui" i kilku etiud filmowych. W swoim dorobku prócz prozy ma również tomik poezji. Paweł Mościcki na co dzień mieszka w Warszawie. Prezentuje silne przekonania i "eseistyczny pazur", współpracuje z "Krytyką polityczną". Na swoim koncie ma też kilka tłumaczeń. Natomiast Kira Pietrek to poznańska poetka zaangażowana. Tytuł jej tomiku "Język korzyści" wszedł nawet do debaty publicznej, nie podejrzewany o swe literackie konotacje. Drugi ze zbiorów wierszy, "Statystyki", walczy z monokulturą i kapitalizacją człowieka. Zdaniem jury "to wiersze, które nie powinny się udać, a jednak się udają".

Swoją decyzję jury uzasadniało przede wszystkim poszukiwaniem autorów mniej znanych, literackich nie-celebrytów. Kogoś wartego uwagi, a niekoniecznie funkcjonującego w powszechnej świadomości czytelników.

Gala wręczenia nagród odbędzie się 18 maja o g. 20 w Sali Wielkiej CK Zamek.


żródło: http://kultura.poznan.pl/mim/kultura/news/aktualnosci,c,20/znamy-juz-laureatow-poznanskiej-nagrody-literackiej,80849.html


27.04.2015

trzy wiersze na wiosnę



KLARA NOWAKOWSKA - [Psychologia pantofelka]

Psychologia pantofelka, życie
emocjonalne kury. Tyle mieć w zasięgu
i zawsze za późno.

Przełamałam stary podręcznik i wsiadł mi na plecy
orzęsek na obcasie, malowany embrion.



EDWARD PASEWICZ - Och, białko szukające,

wracam do domu i już wiem,
że czeka mnie rozmowa a nawet dwie.
Nasz altannik droga żono
która nie masz płci i piór,
własnie uwił gniazdo na środku pokoju.
Dużo później niż otrzeźwiałaś
mówił coś lecz nie zrozumiałem,
tkanki drgały lecz to taniec poza mną.
Mogłem napisać ciąg liter lub liczb
łatwiej mi było zwilżyć wargi, wrócić, wyjść.
Och chciałem wiedzieć
o co im chodzi,
dlaczego tak stąpają, dlaczego tak milczą,
dlaczego tak tkają.
Ale nie powiedzieli mi nic.

Truptaja tkacze tkanek,
tkają trupa nić przez nić.



PAWEŁ TOMANEK - Klar

Cisza przed buzią. Odwróciłeś się
od uczuć i co teraz będzie twoim sednem?

Nie wszystko róża, co się kocha, książę,
i chociaż odżegnałeś się
od uczuć, to już nie róbmy z tego
osi serialu. Był przyjemny

stan nieważkości, w który się wtrąciłeś
tym jednym słowem.




wiersze z Antologii laureatów konkursu im. Jacka Bierezina "Dzikie dzieci" Łódź 2014r. 


24.04.2015

SERYJNI POECI - PIOTR SOMMER




Spotkanie wokół Książki Piotra Sommera „Smak detalu i inne ogólniki” (Poznań 2015).

Ze wstępu pt. "Dopisane później":
"Książka składa się ze szkiców i felietonów, które w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych drukowałem całkowicie nieregularnie, w całkiem różnych pismach, pod różnymi pseudonimami i nagłówkami [...]. Obiektami i pretekstami moich krytycznych zapędów były zwykle konkretne książki albo inne teksty (w tym jeden „tekst” telewizyjny), bądź też konkretni autorzy, ale także – jak to w okresie wyraźnie przejściowym – pewne zadomowione postawy i hierarchie, którym człowiek najchętniej pomachałby na do widzenia. Pomachałby nie wyłącznie dlatego, żeby zobaczyć, jakie inne postawy i hierarchie wejdą na ich miejsce, acz i ten powód nie byłby całkiem pozbawiony uroku".

Ze skrzydełka okładki:
"Dopisuję tych kilka słów jeszcze później, niż swego czasu dopisałem wstęp zatytułowany „Dopisane później”, ale nie aż tak późno, by nie zdawać sobie sprawy, a nawet żeby nie zdać sobie w pełni sprawy (bo zdawać sobie sprawę i zdawać sobie w pełni sprawę to przecież nie to samo), że wartość szkiców przedrukowanych w tej książce po dokładnie dwudziestu latach (albowiem chciałbym być chronologicznie dokładny), przedrukowanych w dodatku ponownie jako „Smak detalu”, jest po prostu nieprzemijająca".


Piotr Sommer (1948)poeta, tłumacz, eseista. W ostatnich latach opublikował m.in. tom wierszy zebranych, „Po ciemku też” (2013), książkę złożoną z przeprowadzonych z nim wywiadów, „Ucieczka w bok” (2010), i zbiór wierszy dla dzieci, „Przed snem” (2008). Na język polski przekładał poetów amerykańskich, irlandzkich, szkockich i angielskich. Jest autorem zbiorów szkiców literackich „Po stykach” (2005) i „Smak detalu” (1995, 2015). Laureat m.in. Nagrody Poetyckiej Silesius za całokształt twórczości (2010).

Prowadzenie: Piotr Śliwiński

CK ZAMEK Poznań ul. Św. Marcin 80/82 
28 kwietnia (wtorek) godz. 18:00


ZAPRASZAMY


18.04.2015

muzyka na weekend


Moje najświeższe odkrycie, trochę nostalgii za latami osiemdziesiątymi się wkrada :)
Zacna niewiasta, jutro koncert w radiowej Trójce, jak Wam przypadnie to, co poniżej - można poznać więcej.




17.04.2015

"GOOGLE TRANSLATOR" - NOWA KSIĄŻKA JAKUBA SAJKOWSKIEGO




Niezwykle miło mi donieść, iż doczekaliśmy się w końcu drugiej książki Kuby, nie ukrywam bardzo oczekiwanej przeze mnie, zwłaszcza, że miałam okazje poznać ten materiał wcześniej i od początku byłam ogromną entuzjastką tego tomu.
Wydawcą jest Dom Literatury w Łodzi ISBN 978-83-62733-24-8.

Kilka słów o książce napisała Wioletta Grzegorzewska:

Gdyby ktoś zadał mi pytanie, które pojawia się w jednej z poetyckich piosenek Jakuba Sajkowskiego: „Poezja to szampan czy korki”, opowiedziałabym: w przypadku tego poety poezja to szampan. Jego wiersze buzują i momentami wywołują nawet zawrót głowy, i choć można odczuwać pewien dyskomfort i przesyt podczas czytania, zmagać się z nadmiarem konkretów, szczegółów czy cytatów z języka angielskiego i rosyjskiego, to jednak wiersze Sajkowskiego nie są tylko „ławicą egzotycznych ryb”, niosą coś więcej, wzruszają czytelnika i poruszają wyobraźnię. Po czterech latach od debiutanckiego tomu pt. "Ślizgawki" poeta przedstawia zbiór jeszcze ciekawszych, bardziej przemyślanych, spójnych i skondensowanych liryków. Warto się zgubić w nich i w ich języku na dłużej.


Trzy wiersze z tomu: 



 *** (Rozbicie dzielnicowe. Pierwszy pada Dębiec…)

Rozbicie dzielnicowe. Pierwszy pada Dębiec.
Odchodzi kora, plastry. Blokowisko tyczek.
Ja mógłbym być oparciem, czym ty będziesz? Mięsem?
Łuską? Strąkiem grochu? Zaczyna się. Licznik

pęka jak termometry, jak domy winniczków.
Dochodzi rtęć czy ciepło? Czekamy, stoimy –
dziury po ślimakach obnażają wszystko.
Puste deski oberży, liście oberżyny.

Rozbicie dzielnicowe. Pierwszy pada Dębiec,
ostatnie porachunki. Mamy zdarte głosy.
W dniu, kiedy się rodzisz, jest akurat pełnia,
moja matka się krztusi pierwszym papierosem.





Tryb samolotowy włączony


Tak cię kocham, że dla ciebie pewnie kiedyś skasuję konto na Sympatii,
ale na razie jadę na rowerze w deszczu,
jestem mokry jak zwierzyna łowna, jak jebany bażant smutku,

jak kura o imieniu Giselle, co ma zielone oczy jak nie-kura,
żona Celane'a, którą ten szaleńczo zaatakował nożem.
Co poeta może zrobić z włócznią? Polować

na okazje w mieście z największą powierzchnią
galerii handlowych na mieszkańca? Siedzę w Poznań City Center,
leki na nadciśnienie

popijam kawą i napojami energetycznymi. Potem tłoczę się
w pociągu z innymi rowerzystami, właścicielami psów.

Pies grzeje, nie odwzajemniam uczucia,
depcząc ogon, myląc ze swoim paskiem od plecaka.
Dziewczynie która stoi ode mnie w tej samej odległości
co ty, gdy pijana przystawiałaś się do mnie poprzedniego wieczoru,

mimowolnie patrzę w ekran, łączy nas wygląd ikonki
informującej o nieodebranych połączeniach.





Biała śmierć i surowe mięso.

          - MMB

Biała śmierć, powiedział mi kardiolog, dając znaczenie
kostkom cukru wkładanym do kawy. Ale nadal
nie mogę się dobudzić. Musiałaś przyjść

ze schabem dla kota w torebce, spytałaś: przechowasz mi?
Oczywiście zapomniałaś o nim, i tak zostałem
z fragmentem cudzego ciała w lodówce. Makabryczna sprawa,

coś trzeba z tym zrobić, nie może się zmarnować. Śpisz?
Najgłupsze pytanie świata, a mimo to trudno o klarowną odpowiedź.

No więc mały retusz: "Biała śmierć i surowe mięso",
jak tytuł głupiego horroru, wreszcie ciśnienie skacze. Zabijamy czas

jedząc, pijąc, potem wsiadamy do taksówki, któreś z nas
całuje się z taksówkarzem. Taksówkarz jakoś to lubi.
Wywozi nas gdzie bądź.



Polecam gorąco Waszej uwadze.

12.04.2015

Opłaca się znaleźć swój język i swojego odbiorcę.- wywiad z prof. Piotrem Śliwińskim


"Przez środowisko literackie rozumiemy wszystko, co związane ze współczesną prozą, poezją, eseistyką, ale i z wydawaniem, popularyzacją i badaniem literatury. Jeśli wziąć pod uwagę takie właśnie, szerokie spektrum, to nie ma powodów do narzekania. Sporo tu pisarzy, choć niezbyt wielu pierwszoplanowych. Chcę być dobrze zrozumiany - nikomu nie odmawiam osiągnięć, stwierdzam jedynie, że Różewicz, Miłosz, Szymborska, Herbert, ale także Zagajewski, Sommer, Sosnowski, Świetlicki, Dycki itd. nie żyli i nie żyją w Poznaniu. Podobnie z prozaikami.[...]

cały wywiad tutaj : http://kultura.poznan.pl/mim/kultura/news/rozmowy,c,7/bez-nich-poznania-nie-ma,79874.html


Piotr Śliwiński - jeden z najwybitniejszych znawców polskiej literatury współczesnej, wielki autorytet w dziedzinie poezji. Profesor Instytutu Filologii Polskiej UAM. Pomysłodawca festiwali Poznań Poetów i Festiwal Fabuły. Wieloletni przewodniczący kapituły Nagrody Literackiej Gdynia, juror wielu innych nagród literackich. Autor licznych książek krytycznoliterackich.


11.04.2015

trochę muzyki na weekend


Dziś kapela, co do której długo nie mogłam się zdecydować, czy jest ok, czy nie jest ok. Ostatecznie uznałam, że w sporych porywach jest jednak ok, więc coś energetycznego na wiosnę oraz wiosenne porządki intelektualno - egzystancjalne :)






09.04.2015

Nowy BregArt - Wiersze dla Tybetu.


Do poczytania nowy BregArt, a w numerze wiersze m.in. Łukasza Jarosza, Elżbiety Lipińskiej, Pawła Podlipniaka, Dawida Majera, Piotra Gajdy czy Karola Maliszewskiego.

fragment artykułu wstępnego:

Może te kilkadziesiąt wierszy będzie jak kamień rzucony w wodę - rozprowadzi kręgi
i te kręgi będą się rozszerzać i może w jakiejś kolejnej edycji będzie nas już całkiem sporo, na tyle sporo by nas zauważyć.
Warto przy tym powtórzyć - to nie są wiersze o Tybecie, ale takie, które z tych czy innych względów
autorzy i autorki chcieli Tybetowi i Tybetańczykom zadedykować. Coś im się wyśniło, wyiskrzyło, wyjawiło czasem z bardzo bliskiego, osobistego pejzażu. Coś, co tajemnymi drogami kieruje słowa ku płaskowyżowi pełnemu wojska, policji i tajniaków.[...]
Otóż naszym zdaniem Tybet nie jest daleko a jego sprawy nie są odległe. Może pora sobie uświadomić, że obojętność świata na los więźniów sumienia, gdziekolwiek oni się nie znajdują to trening bezduszności.
Im doskonalej, im w większej ilości będziemy oddawać temu ćwiczeniu w zatwardziałości, tym bardziej możemy być pewni, że ta masowo produkowana obojętność obróci się - prędzej czy później - przeciwko Tobie, mnie, nam.






07.04.2015

53. NUMER SZAFY JUŻ W SIECI




ZAPRASZAMY DO LEKTURY: http://szafa.kwartalnik.eu/53/spis.html

W NUMERZE:

POEZJA: 

Daniel Baca, Andrzej Ballo, Anna Błasiak, Aldona Borowicz, Jarosław Kapłon, Anna Musiał, Tomasz Pietrzak, Dawid Staszczyk, Kinga Weronika de Walla, Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska

PROZA : 

Andrzej Ballo, Dorota Bucka, Jacek Durski, Jarosław Księżyk, Mirka Szychowiak, Iwona Partyka, Anna Partyka-Judge

FOTOGRAFIA-GRAFIKA-MALARSTWO : 

Marzena Ablewska-Lech, Jacek Baryłkiewicz, Michał Drozd, James Dean Holloway, Marta Kołodziejska, Anna Weronika Kos, Miłosz Kulawiak, Dominika Michalik, Rene Pascal, Jakub Połomski, Jan Rusnok, Vincent Tate

sZAFa PRESENTS: 

Anna Błasiak - tłumaczenia: Anna Augustyniak I loved when she passed away [kochałam, kiedy odeszła] * Daniel Odija The Subway [Tunel]
Leszek Jodliński - Poszukiwany pijak absyntu
Karol Maliszewski - "wszystko i Nic składa się na"
Daria Nowicka - Spojrzenia postpamięci - obrazy powracającego Holocaustu. (Graniczna tożsamość ocalonej z Sodomy - na przykładzie wierszy Wisławy Szymborskiej i Józefa Łobodowskiego oraz Moim przyjaciołom Żydom Władysława Strzemińskiego)
Maja Staśko - Wiłgłocisz

ESEJE-FELIETONY-RELACJE: 

Paweł Dąbrowski - Inna kultura
Ewa Frączek - Przeciw sloganom, czyli moda na literaturę, odcinek dwa tysiące piętnasty
Maja Staśko - Polski esej współczesny. Od Stempowskiego do Stasiuka
Ania Możdżeń-Brzozowska - W artystycznych rogach. Przechadzka sentymentalna
Marta Kołodziejska - Problemy młodych twórców w obliczu kryzysu sztuki współczesnej
Iwona Partyka - Koty i pisarze
Kamila Wasilewska-Kaczmarczyk - Relacje (między)ludzkie

TEATR, FILM:
Leszek Jedliński - Odsun!!!
Natalia Pecyna - Sceny z życia małżeńskiego w obliczu siły wyższej – o Turyście Rubena Östlunda
Maja Staśko - Nie jem, więc jestem (obok A jeśli Bóg jest? Katrin Gebbe ze stosem spoilerów)

KRYTYKA LITERACKA-RECENZJE: 

Aldona Borowicz - Między zmysłowością a refleksją, o poezji Agnieszki Tomczyszyn-Harasymowicz
Paweł Dąbrowski - Szczegóły, doznania, współczesność
Rafał Derda - Ból mięśnia ułożył się na podłodze w nieregularny wzór, czyli na temat Chwili nieuwagi Marka Forda * Oto utopia, czyli na temat tomiku Porumb autorstwa Mi1łosza Biedrzyckiego (MLB)
Ewa Frączek - Szczepan Twardoch Morfina
Małgorzata Południak - Epizody z pochodzenia
Klaudia Raczek - Widmo, z którym żyję. Widmowy refren Agnieszki Mirahiny * Piękno jest chorobą. Szukanie Schulza w MARTWYM SEZONIE Jakuba Woynarowskiego
Daria Nowicka - Oksymoroniczne nawoływania - między staroświecką entomologią a chorzelukiem
Jakub Sajkowski - Środki ciężkości, środki lekkości. Przegląd młodopoetycki
Ewelina Sasin - W krainie demonów psychiki i śmierci. Przypadek Alicji Aleksandry Zielińskiej
Kinga Weronika de Walla - Dobro pachnie – impresja po lekturze Pełnej krwi Łukasza Jarosza.

WYWIADY: 

Natalia Pecyna rozmawia z Marią Ernestam
Małgorzata Południak rozmawia z Ewą Frączek
Marcin Włodarski rozmawia z Anną Augustyniak



03.04.2015

MAŁY LANS


Podobno dobry lans nie jest zły, więc się pochwalę, że właśnie otrzymałam Stypendium Marszałka Województwa Wielkopolskiego w Dziedzinie Kultury na rok 2015, co pozwoli mi na zrealizowanie pewnego projektu książkowo - kulturalnego. O projekcie jeszcze tutaj poinformuję szczegółowo, teraz mam porządną motywację i perspektywy, by się tym zająć :)

Każdy wniosek składany o stypendium wymaga dwóch rekomendacji. Mnie te rekomendacje zgodzili się wystawić dwaj wyjątkowi panowie: Mariusz Grzebalski i Mirosław Spychalski, których zdaje się przedstawiać szerzej nikomu nie trzeba :) Za pomoc bardzo Panom dziękuję, będąc wciąż zaskoczona faktem, iż z owych rekomendacji wyłania się Magda Gałkowska - poetka wybitna i kobieta utalentowana. Kiedy zwątpię we własne możliwości, to będę sobie czytać te słowa :)

Cóż, będzie się więc działo niebawem w naszym pięknym mieście.


literuFKA - spotkanie z Marcinem Kleinszmidtem plus slam 9.04.2015 KLUB DRAGON POZNAŃ


Marcin Kleinszmidt, (ur. 1990) poeta, wyróżniony w Turnieju Jednego Wiersza „O Czekan Jacka Bierezina” w Łodzi (Puls Literatury 2013) oraz nagrodzony w II Konkursie Jednego Wiersza „O Kwiat Rumianku” w Rumi, XL OKP „Jesienna Chryzantema” w Płocku; publikacja w „2-miesięczniku” – dodatku do półrocznika „Inter” w ramach cyklu „Młodzi bez tytułu”. Współpracuje z trójmiejską grupą twórczą "Nowy Bruk”. Studiuje kulturoznawstwo na Uniwersytecie Gdańskim. W 2014 zadebiutował książką poetycką zatytułowaną „Skróty”. Mieszka w Gdańsku.



Poezja hói, sałatki szkoda', zwykł mawiać Nikoś Dyzma. Wszedł grabarz na salony? Można się wybić? Złapać diabła za nogi? Można. Czas więc na nas, i my pokażemy, że można. Słowo harcerza. 

Cykl literacki „literuFKA‘‘, to sześć spotkań z poezją, prozą i muzyką. Sześć niepowtarzalnych okazji do poznania autorów, bez „mądrych głów“ i ekspertów. Bez wykładów i wymądrzania się. Posłuchamy z nogą na nogę, po turecku, a może i na leżąco. Będziemy literaturę smakować, krytykować i drzeć. Jeśli będzie trzeba, wejdziemy na ostatnie piętro i wyrzucimy ją przez okno. 

Głównym składnikiem przepisu na udany slam jest rywalizacja osobowości na scenie, drugą częścią wydarzenia będzie więc turniej (z nagrodą 100 zł dla zwycięzcy),który poprowadzi Maciej Mikulewicz (organizator wielu turniejów slamerskich w Poznaniu).

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, o czym mowa... uczestnicy turnieju będą musieli w ciągu każdej trzyminutowej rundy zaprezentować własny tekst. A do kolejnej rundy przejdzie ten, który zdobędzie więcej głosów niż występ przeciwnika. Liczba pojedynków zależy od liczby startujących. Nie wolno korzystać z żadnych rekwizytów. Kto zostanie na scenie: wygrywa nagrodę.

Zapisy na slam: od 60 min przed spotkaniem u organizatorów.
Szczegółowe wyjaśnienie zasad znajduje się w Regulaminie., tu: http://liternet.pl/wydarzenie/literufka-spotkanie-z-marcinem-kleinszmidtem-plus-slam-9-04-klub-dragon-godz-19-0


Prowadzenie spotkania: Maciej Mikulewicz 

Wszystko odbędzie się o godz. 19:00 w Małym Domu Kultury, w klubie Dragon - Poznań ul. Zamkowa 3

Wstęp wolny.

ZAPRASZAMY