Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


30.01.2016

Heinz, Śląsk i gitara elektryczna




Od pewnego czasu zaczytuję się w polskich kryminałach, aktualnie na tapecie Mariusz Czubaj, a jeszcze aktualniej "Piąty Beatles", no to fragment:

"Na lokalnej policyjnej liście przebojów hitem stała się historia staruszki, która pilnikiem do paznokci zaatakowała inną emerytkę. Zdarzyło się to w Lidlu, gdy do sklepu rzucili markowe torebki. To był chyba Wittchen. Ludzie brali po kilka sztuk, inni więcej, wyrywali je sobie, walczyli o nie jak o produkty pierwszej potrzeby za komuny. No i stało się. Nie zdziwiłem się specjalnie. na moim piętrze mieszka staruszka, która poluje w Tesco i innych marketach. Zasada jest taka, że trzeba wstać wcześnie rano. Trochę jak na ryby. Ostatecznie, kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. Coś w tym musiało być. Jestem prawie pewien, że poranne łowy w hipermarketach mają coś wspólnego z religijnością. Po prostu roraty zostały wyparte przez bożka konsumpcji wypędzonego kiedyś ze świątyni. Znacie tę opowieść?"

Miałam okazję brać udział w spotkaniu z Czubajem na festiwalu Granda w Poznaniu. Zakochałam się w gościu natychmiast :)
Aha i wcale nie wstydzę się, że czytam kryminały :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz