Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


08.04.2016

trzy wiersze niezaangażowane


fabryka tanich butów

możesz ugiąć kolana, maleńka,
jeśli wytrzymasz w tej pozycji,
nabrać w usta. i tylko ruchy zdradzą,
co dzieje się tutaj naprawdę.

końcówki mieszczą się najlepiej
jedynie w środkach masowego przekazu.
i nie traktuj tego jak pracy dorywczej
lub co gorsza – umowy o dzieło.

to nie modlitwa, więc będzie bez grzechu.
nie odwracaj głowy,
kiedy nie ma nic do powiedzenia
– oczy wystarczą.

wypełniamy jak kolorowankę
pokój z nami.


wieża

przychodzi z odległej galaktyki —
miasta, w którym kobiety oprawia się
jak ryby. nie potrzebują głosu,
tylko ciał.

jest świeża, lecz nie pachnie,
czysta, ale klei się do rąk.

dawno temu wyrwano jej język i wszystko,
co potrafi, to przyjmować w siebie
kolejne ostrza, symbole wycinane delikatną
dłonią artysty.


Armia Zbawienia

Moc bowiem w słabości się doskonali    
św. Paweł

Seamusowi Heaneyowi

jesteście Chrystusami, jedynymi w tłumie
samozwańczych proroków od zbawiania dziewic.
od tej chwili ich usta, uświęcone, nabrzmiałe
szepczą wasze imiona - mantrę zniewolonych.

spod skrzyżowanych ramion uchodzą powoli,
jak święty dym z kadzideł lub ostatnie tchnienie,
i do utraty zmysłów, rozszalałe głodem

polują na ulicach. ich ciała wydane
na odpuszczenie grzechów, na pastwę, paschę, czerń,
co podchodzą do gardła przez jedną noc w roku
i stają ością, czekają, kiedy się wypełni
choć jedna obietnica. jeden skrawek skóry,

wysuszony jak łuska, ta święta relikwia
licytowana w sieci w atrakcyjnej cenie.
jesteście Chrystusami od tanich odpustów,
pozornych ran i bólu, który nie istnieje.

#dziewuchydziewuchom


2 komentarze: