Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


15.12.2016

wiersz o tym, czego nie


inspired by Kuba Sajkowski


nie będzie w tym wierszu Aleppo,
niezawinionych śmierci i ciał
bez retuszu, bez serca, bez sensu
jak w groteskowej "Sali pożegnań".

od tygodnia ćma pod sufitem
śpi za dnia, ale w nocy słyszę
jak tłucze skrzydłami o ścianę
lecz wciąż nie potrafię jej zabić.

tydzień temu na fioletowo
zakwitł mi kwiat, prezent od córki,
na przekór zimie, ćmom i śmierci?
nie, tak po prostu, na parapecie.

to wiersz o tym, czego nie będzie
już nigdy lub zawsze - ten banał
sprawia, że sztywnieja mi ręce
jak o piątej rano na mrozie.

więc jest smutno, więc piję wódkę.
przelewam datek i trochę ładniej
wyglądam w lustrze. ćma, fiołek, wiersz
ciągle tu są, więc ja też muszę.


1 komentarz:

  1. Wiersz napisany zesztywniałymi dłońmi
    nie ma większej mocy od tego wystukanego
    jednym palcem na klawiaturze a moja umowa
    z zaprzyjażnionym pająkiem spod szafy żeby

    nie wchodzić sobie w drogę jest warta
    tyle samo co traktat międzynarodowy oczywiście
    jeśli obie strony dotrzymają wszystkich
    ustaleń było by bardzo dobrze bo nigdy

    nie potrafiłem się przekonać do zabijania
    w imię zysku czy idei, nawet rośliny
    to we mnie wyczuwają bo na kuchennym parapecie
    uparcie kwitnie galeria orchidei chociaż

    wcale nie mam ręki do roślin i zwierząt
    a mimo to jakoś bezinteresownie mnie lubią
    chyba muszę robić coś dobrego choć nie wiem co
    i wcale nie wyglądam z tym lepiej w lustrze

    OdpowiedzUsuń