Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


17.07.2017

trzy wiersze na lipiec


TOMASZ PUŁKA (1988-2012)

Lethal Weapon 

To będzie to modne. Ty se lepiej wyobraź,
jak to po to iść, jak to później poprawiać.
Nic z tego nie wynika, a jeszcze się kręci
po kuchni i próbuje obrać cebulę. Jak to,
co oddziela białość na czarności, w którą
właśnie stuka, podpierając wodę łykiem.
Łyko znajduje się w roślinie. Błędy umacniają
wartość aforyzmu. Nigdy by nikogo na serio nie
skrzywdził. Nie potrzebuje sposobności by 
uśmierzyć byt. Drałuje podpatrując konia.


Hipertłustość

   pamięci Anny German

Zmiennik instrumentu wyłapał procę
w locie i podrzucił ja ponownie by
upadła na trawę. Dzieci turlają się
jak wałeczki żelek - mimowolnie następuje
dziura wodująca kryptonim:
wiezie wzwód murzynki pod nocnikiem
rozpostarty zimnością rodu. Rynną
narkotyku. Nie warto w to wierzyć,
powtarzają woźne. Kto słuchał woźnych,
co wiozą snopki przypraw uprzednio
wybrawszy sobie lafiryndę? Nie chcę
stracić ani słowa, ani okruszynki


Queen

"Dojrzeć swobodnie" - to niepodobna,
wewnętrzna sprzeczność ze stanem 
rzeczy (przy pierzu babki tłomaczą
dziewczynom, że "nie nasz czas"
wypełnia tkaninę). Kaleczysz, chłopczyku.
Kogo "świat wyklucza", ten kluczy
po poznaniu jak po księdze zgonów.



z tomu "Cennik" WBPiCAK Poznań 2012


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz