Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


06.08.2017

trzy wiersze na sierpień


Za plecami - MAŁGORZATA POŁUDNIAK

Mnóstwo miejsc. Stracone w pamięci
albo pozostawione na później. Wiszą bezwładnie.
Topią się w strachu, kałużach, których unikamy.
Byle nie wpaść, nie zdrętwieć.

Z czym kojarzysz słodkie powietrze?
Z wiosenną intuicją. Ugnieciona odmawianiem,
staje się lżejsza, zanika. Cykliczny spektakl.
Ptaki. Zwierzęta mokre do skóry.
Śpiew ryb w odległym trzcinowisku.

Grasz dziecięcą piosenkę i zastanawiamy się, od czego
zaczniemy nowy dzień. Wychodzisz przed dom,
czekasz, aż ktoś się zmieni, wypadnie ze skraju lasu.

Dlatego nie zapisuję niczego złego.
Odrobinę śmieszności i ciasta z morwami.
Własnie tak żyjemy.

z tomu "Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu"  Wydawnictwo FORMA Szczecin 2017



V - BARBARA PIÓRKOWSKA

Panna pusta w środku. Wygląda przez okno.
Siada na parapecie między gołębiami, rozkłada palce
W dali układy rozkwitania, lecz wiersze mizerne, pusta
Jak poniedziałek bez zabawy w sobie, patrzy.

I jest możliwe, ze dogoni coś. Że skoczy tym wzrokiem
Jak żbik na kuropatwę, wbije się w krawężnik szponami oczu
Że złapie przechodnia pstrąga i pójdzie z nim aż do rogu
Gdzie wzrok nie sięga, ale dochodzi swobodnie żal.

Z pochmurnym czołem takie dziewczęta opowiadają
Niepogodę. Robiąc na obiad kaszę i inne potrawy, których
w menu historii nie ma pod napisem cudzym
swobodnie dosala i dopieprza ów gryczany smutek.

I nie opuszcza jej aż do śmierci to wołanie o ruch.
W ciemne poranki schodzi w kaszę pająk i po zapachu
Chleba rozpoznaje aktualne mapy i czasem
Daje jej ruszyć ręką,ale przeważnie tylko straszy.


z tomu "Syberia" Oficyna Wydawnicza Tysiąclecia Gdańsk 2016



Interior - KARINA STEMPEL

Moje ciało ma własne życie, obok mnie
czai się długim cieniem
oplata myśli strużkami krwi
nie pozwala im płynąć w górę, trzyma
pieczę nad tym, co we mnie
zamyka usta, nie zostawia miejsca
na oddech
Ja mam na imię Jonasz
piszę w brzuchu ryby

z tomu "Rok drewnianego konia" Wydawnictwo AMALTEA Wrocław 2015



2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. dobre wiersze pięknych kobiet, czyli to, co tygrysy lubią najbardziej :)

      Usuń